A A A

Niedziela, 23 maja, kościół pw. św. Bartłomieja w Rybnie. Po porannej mszy nikt nie opuszcza ławek, przybywają nawet nowe osoby. Wszyscy czekają na pojawienie się Alicji Węgorzewskiej, śpiewaczki operowej, dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej. Rozlegają się dźwięki organów kościelnych – to Polonez Kleofasa Ogińskiego spod palców Roberta Grudnia wprowadza wyjątkowy nastrój. Pojawia się Alicja Węgorzewska i zapowiada artystów Opery Kameralnej: Macieja Miecznikowskiego – śpiew, gitara, piano, Bogdana Kierejszę – skrzypce

i wspomnianego Roberta Grudnia – organy, piano i kierownictwo muzyczne.

Mezzosopran Alicji Węgorzewskiej zawsze zachwyca, a Ave Maria Szuberta w murach rybnowskiego kościoła brzmiało doskonale. Wszystkie pieśni, kompozycje organowe, fortepianowe i skrzypcowe stanowiły majstersztyk muzyki sakralnej i klasycznej. Bogdan Kierejsza pokazał się jako zjawiskowy skrzypek i kompozytor, Robert Grudzień pokazał na co stać kościelne organy. Maciej Miecznikowski również zachwycił swoim basem i swobodną narracją. Publiczność bez oporu dała się wciągać w partie śpiewane, a końcowa Barka została odśpiewana na stojąco. Z rozmów w kuluarach wynika, że wszyscy czuli niedosyt wrażeń i z niecierpliwością oczekują kolejnego koncertu.

Ten wyjątkowy koncert odbył się dzięki współpracy Warszawskiej Opery Kameralnej z dyrektor Alicją Węgorzewską, koordynatora muzycznego Roberta Grudnia, proboszcza parafii pw. św. Bartłomieja, księdza Andrzeja Sałkowskiego, wójta Damiana Jaworskiego i Gminnej Biblioteki Publicznej oraz innych osób, którym muzyka przez wielkie M leży na sercu.

tekst: Monika Gadzińska